Rodzina Gintrowskiego zabroniła używania utworu: "Prezentowanie twórczości Gintrowskiego na Waszych zlotach uwłacza Jego pamięci. Wasze celebryckie, medialne, wymuskane twarzyczki krzyczące o zamachu na wolność słowa w polskich mediach czy zagrożeniu prawa do prywatności... Śmiechu warte..." - napisały żona i córka Gintrowskiego na Facebooku.

Syn Natana Tenenbauma - przeciwnie. Uznał w imieniu swojego bardzo już chorego ojca, że KOD może używać "Modlitwy".

Wcześniej przeciw używaniu przez KOD utworu "Dziwny jest ten świat" zaprotestowała córka Czesława Niemena. Uznała, że KOD i ludzie, którzy przychodzą na demonstracje, "są potomkami biologicznymi bądź duchowymi komuchów, którzy mojemu ojcu na początku stanu wojennego zafundowali takie manto, że się ojciec nie mógł pozbierać przez lata".

Obie rodziny powołały się na poglądy i odczucia zmarłych jako powód zakazu. KOD to uszanował i utworów nie używa. A gdyby nie uszanował?
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej