Podziękowania należą się politykom i myśliwym, którzy - nie chcąc zrezygnować ze swych praw - zablokowali wykonanie wyroku Trybunału Konstytucyjnego sprzed półtora roku nakazującego dać właścicielom prawo głosu przy wyznaczaniu na ich ziemi obwodu łowieckiego.

Podziękowania należą się też prezesowi Jarosławowi Kaczyńskiemu, który zablokował niedawną próbę pozornego wykonania wyroku Trybunału. Na zeszłotygodniowym spotkaniu PiS w Jachrance miał tłumaczyć, że "nie lubi myśliwych". Cóż, lepiej wyglądałaby motywacja: "lubię zwierzęta", ale nie wybrzydzajmy.

Dla przypomnienia: w Sejmie zeszłej kadencji posłowie myśliwi (ze wszystkich partii) przygotowali projekt ustawy, który budził poważne wątpliwości, czy wykonuje wyrok Trybunału (m.in....
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej