Tę samą nutę słyszę w wypowiedziach polityków PiS i w mediach sprzyjających rządowi. Od razu dodam, że chodzi o rząd wybrany demokratycznie, w odróżnieniu od władz PRL. Czy większość społeczeństwa nie może wybrać takiego rządu, jaki jej się podoba?

Owszem, może, ale rząd musi przestrzegać obowiązujących w kraju praw lub zmieniać je w sposób zgodny z konstytucją. Po drugie - musi gwarantować obywatelom wolność i praworządność, nawet gdyby większość społeczeństwa opowiedziała się za ograniczeniem wolności. Większość Polaków jest za stosowaniem kary śmierci, ale w Unii Europejskiej to niedopuszczalne. Po trzecie wreszcie - musi przestrzegać przepisów traktatów europejskich, do czego polski rząd (mamy ciągłość instytucjonalną, więc nieważne, który rząd) zobowiązał się, podpisując traktaty i przystępując do Unii Europejskiej.

PiS ma prawo rządzić, bo tak wynika z konstytucji i ordynacji wyborczej, która 38 proc. głosów poparcia zamieniła na większość mandatów w Sejmie. Ale musi przestrzegać reguł wynikających z konstytucji i praw unijnych. Partia Kaczyńskiego doprowadziła do zablokowania Trybunału Konstytucyjnego, co otwiera możliwość całkowitego ignorowania konstytucji.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej