Ten przyrodniczy patriotyzm nie tylko nas łączy, ale jest stąd i teraz. Nie musi się odwoływać do przeszłości. Należy do nas, a nie do naszych przodków i - co najważniejsze - nie jest skierowany przeciwko komuś. A w tym narodowym skarbcu natury najcenniejszą, choć mocno poharataną perłą jest Puszcza Białowieska, ostatni tak dobrze zachowany nizinny las strefy umiarkowanej na Ziemi. Takie lasy padały pod siekierami pierwsze i pierwsze były zamieniane w pola lub uprawy drzew.
Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej