Majstersztyk

+ Obudzenie obywatelskiej aktywności na rzecz demokracji przez prezesa Kaczyńskiego

Bubel

+ Rola Partii Razem w samowyeliminowaniu się lewicy z Sejmu

W minionym roku autorem aż kilku dokonań zasługujących na miano majstersztyków był Jarosław Kaczyński. Wykreowanie prezydenta z trzeciorzędnego eurodeputowanego i wylansowanie na premiera trzeciorzędnej posłanki to wyczyny nie lada. Umiejętne zakamuflowanie zamordystycznych planów pod przypudrowanym wizerunkiem i hasłem "dobrej zmiany" umożliwiające zmylenie co najmniej setek tysięcy wyborców spoza twardego elektoratu PiS to także brawurowe osiągnięcie.

Ale największym majstersztykiem prezesa jest obudzenie obywatelskiej aktywności na rzecz demokracji zaledwie w ciągu kilku tygodni swoich rządów. Dziesiątki tysięcy Polaków na manifestacjach w polskich miastach i donośny głos wielu organizacji, stowarzyszeń, gremiów naukowych i instytucji publicznych w obronie demokracji to sukces polskiego społeczeństwa obywatelskiego. Oby ten demokratyczny potencjał w nowym roku stale rósł, choć szkoda, że to ekscesy PiS i prezesa są jego siłą napędową.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej