Jest to pasztet z wielu zwierząt oraz niepolujących współobywateli. Zacznijmy od tego, że w zeszłym roku podkomisja złożona z prawie samych myśliwych usiłowała przeforsować skandaliczny projekt ustawy Prawo łowieckie. W przepychaniu ich zapisów prym wiódł obecny minister środowiska Jan Szyszko, który zapewniał wszystkich, że "łowiectwo wyssał z mlekiem matki".

Projekt sankcjonował i potwierdzał ustawowo wiele myśliwskich przesądów i oczywistych głupot, które dotychczas były...
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.