U dane wizyty prezydenta Andrzeja Dudy (w sierpniu) i ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego (w listopadzie) w Niemczech zdawały się nie potwierdzać obaw, że zmiana rządu położy się cieniem na współpracy z Berlinem. Po doświadczeniach z lat 2005-07 PiS traktowany jest w Niemczech podejrzliwie, dlatego rzeczowy i przyjazny charakter rozmów z oboma przedstawicielami Polski przyjęto tam jako pozytywny sygnał do dalszej współpracy.

Kryzys konstytucyjny w Polsce szybko podkopał jednak zaufanie Berlina do nowych polskich władz.
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej