Jego dobry partyjny towarzysz Witold Waszczykowski, stanowiący samodzielny, acz bezgłowy korpus dyplomatyczny, dodaje: - Niemcy realizują interesy Rosji, a o nas się nie troszczą.

Ich wierna partyjna towarzyszka oddelegowana na odcinek rządowy Beata Szydło basuje: - Niech Martin Schulz przeprosi Polskę [za sugestie szefa Parlamentu Europejskiego, że pisowski rząd dokonuje pełzającego zamachu stanu].

Te światłe uwagi pouczają, że szczęście - również geopolityczne - nie trwa wiecznie i trzeba o nie dbać.
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej