- To, co się dzieje obecnie w Warszawie, potwierdza nasze najgorsze obawy. Próby wywierania wpływu na wymiar sprawiedliwości i media przypominają politykę premiera Orbana - tak portal tygodnika "Der Spiegel" relacjonuje słowa wysokiej rangi członka niemieckiego rządu. To znak, że w Berlinie kończy się cierpliwość wobec polskiego rządu.

Jak pisze "Spiegel", Niemców szczególnie ubódł zeszłotygodniowy wywiad nowego szefa polskiej dyplomacji Witolda Waszczykowskiego dla "Berliner Zeitung", w którym atakował on Niemców, że "bardziej troszczą się o interesy Rosji niż o bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej". Rozmówca "Spiegla" sądził, że "ta faza [oskarżeń o prorosyjskość Niemców] została przezwyciężona".

Urząd Kanclerski ma z kolei Warszawie za złe, że z kancelarii Beaty Szydło nie nadeszła żadna propozycja terminu jej wizyty w Berlinie. Mimo iż Angela Merkel wysłała już zaproszenie. - To niebywałe postępowanie - mówią Niemcy.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej