Pokolenia Polaków mogły tylko marzyć, by żyć w demokracji. Gdy ją wreszcie mamy, nie możemy się na nią obrażać, nie możemy w niej nie uczestniczyć albo się wykpiwać, że polityka jest brudna. Jeśli w demokratycznym państwie polityka kojarzy się komuś z cyniczną grą, powinien pomyśleć, na ile sam jest za to odpowiedzialny. Niestety, nic tak dobitnie nie przypomina o wartości demokracji jak zamordyści u władzy. Udostępniamy nasze łamy wszystkim, którzy nie godzą się na niszczenie ustroju Rzeczypospolitej. I którzy chcą swobodnie spierać się o wspólne państwo, gdzie jednak panuje zgoda co do elementarnych zasad. Bo jeśli obecne tempo destrukcji się utrzyma, to nasza demokracja stanie się wydmuszką. Błędy naszej 26-letniej przeszłości nie zwalniają nas z odpowiedzialności za przyszłość.

Dlatego stwórzmy Razem Nowoczesną Obywatelską Rzeczpospolitą Demokratów.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej