I nic więcej. Nie może sprawować wymiaru sprawiedliwości. A umorzenie postępowania to sprawowanie wymiaru sprawiedliwości.

Prezydent wkroczył we władzę sądów. Od reakcji sądu zależało, czy to uzna. Gdyby zamknął sprawę, otwarłoby to prezydentowi drogę do dalszego kreatywnego używania aktu łaski. Na przykład do umarzania śledztw, umarzania postępowania wobec jednych oskarżanych, a kontynuowania wobec innych czy do kasacji wyroków - o czym PiS wprost pisał w materiałach wyborczych.

Sąd Rejonowy w Warszawie się nie ugiął. Przewodnicząca II Wydziału Karnego Joanna Tertil może się teraz spodziewać ataków na siebie i swoją rodzinę. Podobnie jak sędziowie Igor Tuleya, który porównał metody CBA za czasów Kamińskiego do metod stalinowskich, czy Wojciech Łączewski, który był w składzie sądzącym Kamińskiego, a teraz jest - jak podał portal wPolityce.pl - przedmiotem zainteresowania ABW i CBA.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej