PiS ma prawo meblować państwo według swoich planów, byle zgodnie z regułami państwa prawa i konstytucją. Tyle że teraz to wołanie na puszczy. O tym, co jest zgodne z konstytucją, a co nie, będą najwyżej rozmawiać eksperci. Będą jak zwykle różne zdania, więc na rozmowach się skończy. W demokracji, którą znaliśmy, w takich sprawach rozstrzygał Trybunał Konstytucyjny. Zmianą ustawy PiS rozpoczął delegitymizację Trybunału.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej