Mariusz Kamiński wrócił do rządu w trybie łaski. Okazuje się, że często słyszane w kościołach sformułowanie "łaskiś pełny" to o nim.

Ministra Ziobrę już jakaś gorliwa firma marketingowa powitała zapewnieniem, że ma serce po prawej stronie. Ten minister sprawiedliwości znany jest z tego, że wytycza kierunki polskiej kardiologii oraz transplantologii i może - teraz tak trzeba - będzie przeszczepiać serca.

Rząd ten już został przez niektórych niezależnych od rzeczywistości komentatorów określony jako profesjonalny.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej