Czwartkowe głosowanie nad zmianą ustawy o Trybunale Konstytucyjnym powinno nam otworzyć oczy na istotę polskiej kultury politycznej.

Po pierwsze, stanowienie prawa jest istotą polityki, a prawo można ustanawiać tylko przemocą większości. Głosowanie ustanawia fakty, które są legitymizowane przez wszystkich. Także przez tych, którzy wyszli z sali.

To nieprawda, że już nic innego nie można było zrobić. Żeby zmusić PiS choćby do przeciągnięcia dyskusji w Sejmie i podjęcia dyskusji także w mediach, można stosować różnego typu obstrukcję.
Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej