"Nie chcemy Polski zamkniętej i ograniczonej, w której przedstawiciele polskiego rządu nie rozumieją zjawisk zachodzących na świecie i mylą uchodźców z terrorystami. Uchodźcy nie są terrorystami. Są ofiarami terrorystów. Nie wolno nam ignorować ich cierpienia" - czytamy w liście otwartym.

Jego sygnatariusze przypominają wypowiedzi polityków PiS wygłaszane po piątkowych zamachach w Paryżu - szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego oraz ministra ds. europejskich Konrada Szymańskiego.
Pozostało 96% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej