Pomysł partii Jarosława Kaczyńskiego w ostatnich dniach zmienia się dynamicznie. Można wręcz mówić o cudach.

Cud pierwszy to cud księgowy. Eksperci PiS jeszcze niedawno szacowali, że wypłata zasiłków w 2016 r. pochłonie 21,6 mld zł.

Teraz nagle koszty im spadły! Nowy minister finansów Paweł Szałamacha mówił kilka dni temu, powołując się na raport NBP, że może to być już tylko 15,5 mld zł. A być może jeszcze mniej.

Dlaczego? Bo - wyjaśnia Szałamacha - wypłata od 1 stycznia jest "technicznie niemożliwa".
Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej