Ale PiS nie ogłosi dzisiaj składu rządu. Bo nie może być tak, że premiera Bonda przyćmi premierę Szydło. Zresztą wypuszczenie takiego filmu w taki dzień to bez wątpienia kolejny spisek anty-PiS-ek. Macierewicz, jak już zostanie ministrem, musi zlustrować Bonda. Tego wyczynu nikt nie przyćmi. Światowe media na pewno go odnotują.

Ale nie tylko premiery filmowe kształtują polską politykę. Również wiara w czarnego kota i pechowe dni. Tak się składa, że Polska może być nieobecna na Malcie na unijnym szczycie ws. uchodźców.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej