Ostatnio mogliśmy ją podziwiać w wywiadzie, udzielonym przez prezesa "Magazynowi", wydawanemu przez Zarząd Regionu Gdańskiego "Solidarności". Z niemałym wzruszeniem cofamy się do roku 1980, kiedy to w lipcu wybuchły pierwsze strajki. I tu prezes wysuwa na czoło dwie postaci - Antoniego Macierewicza i Piotra Naimskiego, siebie pozostawiając w cieniu. Dwaj wymienieni opracowali genialny plan. "Chodziło o zajęcie jednej z państwowych drukarni i wydawanie codziennego pisma, które byłoby organem, ale być może też ośrodkiem kierowniczym całej akcji.
Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej