Jeśli Platforma ciągle chce być poważną alternatywą dla PiS, to powinna jak najszybciej wyciągnąć wnioski z przegranej i zrobić nowe otwarcie. Ciągnące się tygodniami dyskusje o tym, kto bardziej zawinił, rozdrapywanie ran i publiczne pranie brudów zepchną partię do defensywy.

Test potencjału rządzących to pierwsze sto dni, podobnie pierwsze miesiące będą testem dla opozycji. To one zdecydują, kto stanie na czele obozu anty-PiS.

Platforma wciąż ma szansę być jego liderem.
Pozostało 84% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej