- W Kościele święto - powiedział mi ironicznie jeden z biskupów, gdy ogłoszono wynik wyborów. Ale wygrana PiS to wbrew pozorom nie taka dobra nowina dla Kościoła.

Sympatia polityków rządzących, której dowodami są rozmaite "prezenty" dla Kościoła w formie np. ustaw, tylko na krótką metę może być powodem do radości dla duchownych. W dłuższej perspektywie polityczno-kościelna symbioza może być destrukcyjna dla Kościoła jako instytucji, która powinna być apolityczna.
Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej