Prof. Gliński, szef rady programowej PiS, już po wyborach w RMF FM mówił na przykład, że trzeba być ostrożnym w sprawie przewalutowania kredytów frankowych: "Nie możemy za bardzo wydoić systemu bankowego". Zaznaczył, że system bankowy zostanie oczywiście wcześniej "wydojony" podatkiem bankowym. Proszę zwrócić uwagę na słowo "wydoić" i na to, że pierwszeństwo w "dojeniu" będzie miał jednak rząd.

Typowany na nowego ministra finansów Henryk Kowalczyk w Radiu TOK FM mówił wczoraj, że wprowadzenie dodatku 500 zł na dziecko od 1 stycznia 2016 r., co PiS zapowiadał, będzie bardzo trudne. W ogóle uzależniał powodzenie tej inicjatywy od sukcesu w uszczelnianiu systemu podatkowego państwa. Naprawdę? Przecież przyszła szefowa rządu Beata Szydło mówiła, że wykreśliła ze swojego słownika słowo "niemożliwe". Tak, ta sama, która machała podczas debaty teczką z gotowymi ustawami, które miała wprowadzać w ciągu stu dni.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej