Po raz pierwszy również w tych wyborach w tak silny sposób został zakwestionowany prozachodni i demokratyczny model rozwoju Polski zarysowany w 1989 roku. Świadczy o tym nie tylko sama wygrana PiS, ale też dobry wynik populistycznego i antyestablishmentowego ruchu Kukiza oraz słabość lewicy.

Zważywszy na to, że kandydat PiS Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie i w trakcie kampanii jedynie lekko maskował swoje preferencje, od listopada Prawo i Sprawiedliwość bierze pełną odpowiedzialność za kraj.
Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej