Rozporządzenie KRRiT z 2011 r. mówi jasno, że w przypadku dużej liczby przedstawicieli lub kandydatów "Telewizja Polska powinna przeprowadzić odpowiednią liczbę debat, które powinny mieć taką samą formułę", oraz że "Telewizja Polska powinna zapewnić równe warunki udziału w debacie każdemu przedstawicielowi lub kandydatowi (...) poprzez umożliwienie wzięcia udziału w takiej samej liczbie debat".

Nie trzeba być prawnikiem, by zrozumieć, że TVP narusza te przepisy. KRRiT, która była inicjatorem obu debat, upiera się jednak, że wszystko jest w należytym porządku.
Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej