Już jest wspaniale, ale będzie jeszcze bardziej wspaniale.

Wspaniale jest za sprawą prezydenta Dudy, który odniósł tak spektakularny sukces podczas wizyty w USA, że media do dziś nie mogą się otrząsnąć z wrażenia. Legendarna już okładka "wSieci" celnie oddaje istotę rzeczy: prezydent Duda występuje na niej w towarzystwie rozanielonych z uciechy prezydenta Obamy i jego żony. I nie jest ważne, że podobne zdjęcia zrobiono innym przywódcom uczestniczącym w sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Owszem, zrobiono, lecz na nich prezydent USA i jego żona podobno w ogóle nie byli szeroko uśmiechnięci, tylko okropnie smutni.

Aurę wspaniałości podkreślają jeszcze dwa znaczące zdania zdobiące wspomnianą okładkę: "Polska wstaje z kolan" i "Prezydent Duda podbija świat". Pewnie jednak nie powinny być aż tak ostrożne i skromne. "Po ośmiu latach wyniszczającej niewoli Polska zerwała się na równe nogi" i "Prezydent Duda z kretesem podbił wręcz cały świat" brzmiałyby znacznie lepiej. Ta skromność wynika z młodego wieku naczelnego "wSieci". Ten Janko Muzykant propagandy dopiero się wprawia i wszystko przed nim.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej