Zaklinanie rzeczywistości? Trochę tak, bo jednak różnica między torysami a Partią Pracy była niewielka, a dwa tygodnie przed wyborami konserwatyści odrobili straty i wyprzedzali konkurentów o 2 pkt proc.

Różnice między PiS a PO sięgają nawet ponad 10 pkt proc. w zależności od badania. Kampania ma jednak taką dynamikę, że w ciągu ostatnich dni może się wiele wydarzyć. Czy faktycznie uda się odwrócić trend i sprawić, że PiS przestanie być teflonowy, że nie zaszkodzi mu w drodze do zwycięstwa nawet uaktywnienie się Antoniego Macierewicza?
Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej