Minęło już ponad trzydzieści lat od chwili, gdy po wprowadzeniu w Polsce stanu wojennego założyliśmy Komitet Oporu Społecznego. Reagowaliśmy na terror i kłamstwa komunistycznej propagandy, wydając podziemne pisma "Kos" i "Tu Teraz", organizując działania Zespołu Oświaty Niezależnej. Przez 25 lat w przekonaniu, że żyjemy w wolnym i demokratycznym kraju, nie odczuwaliśmy potrzeby wywierania wpływu na sytuację polityczną. Niestety, wydarzenia ostatnich miesięcy zmuszają nas do zabrania głosu.

Zdecydowanie protestujemy przeciwko:

+ kłamstwom, które po wielokroć powtarzane zaczynają w przestrzeni publicznej zastępować prawdę, czego najdrastyczniejszym przykładem jest oskarżenie niektórych Polaków, z premierem rządu Rzeczpospolitej na czele, o zabicie innych Polaków i Prezydenta;

+ budzeniu odruchów nienawiści wobec przeciwników politycznych, czego przykładem było najgłębiej raniące i rażąco fałszywe oskarżenie ich o to, że stali w czasie stanu wojennego "tam, gdzie stało ZOMO";
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej