Polska się wzdrygnęła zaskoczona. Niesłusznie. Prezes już nieraz lojalnie nas ostrzegał. Gdy go pytano: "Kiedy emerytura?", odpowiadał, że pierwszy prezydent Irlandii, Eamon de Valera, pełnił swoją funkcję aż do 91. roku (ale życia, nie urzędowania - więc nie drżyjmy aż tak bardzo, drżyjmy o kilkadziesiąt lat mniej).

Gdy Kaczyński powoływał się na de Valerę, oskarżano go o brak skromności. Pytano, jak może porównywać się do twórcy niepodległej Irlandii. Znów niesłusznie. Bo wszystko wskazuje na to, że Kaczyński będzie twórcą niepodległego Płocka.
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej