Od kilku tygodni zażarcie dyskutujemy o podziale 120 tys. uchodźców pomiędzy państwa członkowskie Unii, a fala migracji narasta. Od początku roku do Europy przybyło prawie pół miliona uchodźców (wg danych Urzędu Wysokiego Komisarza ONZ ds. Uchodźców) i z każdym dniem jest ich więcej. Widzimy to codziennie na ekranach telewizorów. Każdy kraj dotknięty bezpośrednio tym problemem próbuje na własną rękę stawiać czoło narastającej fali, ale wyzwanie jest tak wielkie, że nie sposób uporać się z nim w pojedynkę.
Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej