To nie pierwszy krytyczny materiał dotyczący sprzeciwu Polaków wobec przyjmowania uchodźców z Syrii, jaki ukazał się ostatnio w zachodnich mediach. Również w niedzielę "New York Times" napisał na czołówce, że postawa Polaków i innych Europejczyków ze Wschodu "odzwierciedla mieszankę skrajnie prawicowych ruchów, nacjonalizmu, rasizmu, uprzedzeń religijnych oraz argumentów ekonomicznych". Amerykański dziennik, cytując ekspertów, podkreślał, że Polacy nie mają doświadczeń z przyjmowaniem i asymilowaniem ludzi z odmiennych kręgów kulturowych. I dlatego do muzułmańskich uchodźców czują niechęć.

Gross tego typu analiz nie przeprowadza. Dla niego środkowoeuropejska niechęć do imigrantów to spadek po drugiej wojnie światowej i popełnionych na Żydach zbrodniach.

"Kraje wschodniej Europy okazały się nietolerancyjne, nieliberalne, ksenofobiczne i niezdolne do pamiętania ducha solidarności, który przyniósł im wolność ćwierć wieku temu" - zaczyna Gross, wypominając Polsce i jej środkowoeuropejskim sąsiadom hipokryzję. Bo po upadku muru berlińskiego głośno mówiły o powrocie do Europy i europejskich wartościach, zaś po wejściu do UE korzystały z hojnej unijnej pomocy.
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej