W maju 14 demokratycznych senatorów zaapelowało w liście otwartym do prezydenta Baracka Obamy, by otworzyć granice dla 65 tys. uchodźców z Syrii. Ale inicjatywa ta przeszła bez echa; nieliczni dziennikarze i eksperci, którzy ją zauważyli, krytykowali ją jako nierealistyczną i potencjalnie niebezpieczną. Syria kojarzy się w Ameryce przede wszystkim z ISIS - takim angielskim skrótem nazywa się tu grupę fanatyków, którzy stworzyli kalifat i w zeszłym roku obcięli głowy kilku Amerykanom.
Pozostało 90% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej