Teraz teflonowe stało się PiS. Mało której partii wyborcy wybaczają tak wiele. Współtwórca SKOK-ów i polityk wybrany z list PiS Grzegorz Bierecki miał polityczny parasol obozu PiS, dzięki czemu robił lukratywne interesy, przeniósł kilkadziesiąt milionów z fundacji wspierającej SKOK-i do swojej prywatnej spółki. Z powodu nieudolnie sprawowanego nadzoru - także przez niego - Bankowy Fundusz Gwarancyjny musiał na ratowanie lokat drobnych ciułaczy wydać ponad 3 mld zł.

Zwycięski kandydat PiS na prezydenta Andrzej Duda brał udział w opóźnianiu ustawy o SKOK-ach, obejmującej Kasy kontrolą KNF, i gdy dziś ludzie potracili oszczędności w upadłych SKOK-ach, powinni kierować pretensje także do niego. Na szczęście Sejm przy sprzeciwie PiS przyjął ustawę, która drobnych ciułaczy uratowała.

Duda brał udział w ułaskawieniu wspólnika zięcia prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Dokumenty z tego ułaskawienia zaginęły. To także plama na jego życiorysie.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej