Sprawa jest istotna: Polska to kraj, który smogiem stoi. Listę najbardziej zadymionych miast w Unii otwierają miasta polskie i bułgarskie.

Sezon grzewczy pachnie w Polsce najgorszymi sortami węgla spalanymi w piecach marnej jakości. Trucizną oddychają nawet kuracjusze, którzy przyjeżdżają do uzdrowisk, żeby leczyć choroby płuc i układu krążenia. Jeśli ustawa wejdzie w życie, samorządowcy będą mogli określać, jakie paliwo i jakie urządzenia (kotły, piece) będą mogły być wykorzystywane na obszarze danej gminy, powiatu czy województwa.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej