Czy taki zespół mieściłby się w polskim porządku prawnym? Odpowiedź brzmi: zależy od oceniającego ów porządek. Mamy bowiem w konstytucji zdanie, które przy odpowiedniej interpretacji może usankcjonować takie zespoły. Zresztą one istnieją od lat.

Niedawno, z okazji podpisania ustawy regulującej zapłodnienie in vitro, miała miejsce ciekawa wymiana listów między prezydentem Komorowskim a abp. Gądeckim, przewodniczącym Episkopatu. Arcybiskup wyraził pretensje z powodu podpisania ustawy.
Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej