Ale prezydent nie ma racji - Unia i Sojusz są dalekie od ideału, a jednak obecna, mało krzykliwa metoda uprawiania polityki przez Polskę wydaje się - przynajmniej na tym etapie - najskuteczniejsza.

Polska jest krajem średniej rangi w Europie. A właśnie takim średniakom bardzo służy obecny ustrój Unii oparty na mozolnym szukaniu konsensusu. Zwykle osiągają więcej nie przez konfrontację, lecz działając "od środka", gdy dzięki swej niemałej wadze modyfikują decyzje Unii w żmudnych negocjacjach.
Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej