Prezydent Bronisław Komorowski pięć lat temu był katolickim, konserwatywnym politykiem. Dziś odchodzi z urzędu w grzechu ciężkim, co ogłosił przewodniczący Rady Prawnej Episkopatu abp Andrzej Dzięga.

Ku radości Kościoła nastał Andrzej Duda, który zapewne w mniemaniu hierarchów doprowadzi do zmiany ustawy o in vitro. Muszę ich trochę zmartwić, bo u prezydenta Dudy nastąpiła ewolucja poglądów. Dwa lata temu chciał wsadzać do więzienia tych, którzy stosują in vitro, a dziś dostrzega potrzebę tej metody dla małżeństw, które nie mogą mieć dzieci, o czym poinformowała "Fronda".
Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej