Dowiedziałem się z niego, że kłamię i manipuluję. O tym, że kalam własne gniazdo, że się nie znam, że jestem wredny oraz zionę patologiczną nienawiścią do własnego narodu, dowiedziałem się z innych serdecznych listów oraz postów na Facebooku. Rodacy pytali mnie, ile dostaję srebrników. Od kogo - wiedzieli sami.

Poszło o mój komentarz o niechęci Polaków do przyjmowania uchodźców, który ukazał się w kilku gazetach zachodnich, m.in. w "The Guardian" i "Süddeutsche Zeitung".
Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej