Ale teraz już wiem. Kaczyński chce nas umoralniać z Jasnej Góry.

To stamtąd zabrzmiał jego donośny głos, kiedy powiedział, że nie ma Polski bez Kościoła, nie ma innej nauki moralnej niż ta, którą głosi Kościół.

Pan prezes zapowiedział, że pod wodzą hetmanki Matki Boskiej razem z prezydentem elektem i Beatą Szydło będą prowadzić Polskę, jak rozumiem, w duchu odnowy moralnej.

To cudowne, że prezes podziękował abp.
Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej