Żarty żartami, ale najpierw zbadałbym piss posłów PiS. Bo chyba do bigosu dodali nieodpowiednie grzybki. Wizja to śmiała: utopić w urynie niezawisłość sędziowską. Propozycję zgłosił Bogdan Święczkowski, były (i przyszły?) szef ABW. Miło, że Polska ma agentów, co ani sądów, ani siuśków się nie boją. My name is Mocz. James Mocz.

Tętent galopującego do władzy PiS-u ośmiela inne patriotyczne żywioły. Związek Wierni Polsce protestował właśnie pod siedzibą poznańskiej "Wyborczej". Bo - jak piszą Wierni Polsce w odezwach - Żydzi zamordowali Jezusa w 1399 roku. Nie pierwszy zresztą raz. Ale w 1399 r. zrobili to akurat w Poznaniu. I to nożami. A dokładnie - kłuli nimi wykradzione z kościoła hostie, aż zaczęły krwawić i latać nad okolicą. Niestety, "Wyborcza" nie wierzy w takie UFO i Żydów hostiobójców. Tę niewiarę Wierni Polsce określają jako "kampanię nienawiści" (tak, tak). Protestują też przeciw "używaniu modnego ostatnio pojęcia tolerancji". Bo "tolerancja" to w Polsce słowo nowe i obce. Jak pisze wieszcz PiS, poeta Rymkiewicz: "Opowieści o polskiej łagodności, renesansowej tolerancji Polaków, ich ówczesnym humanizmie oraz ich państwie bez stosów to są jakieś bajki (...). Polska szlachta była dzika i okrutna (...), dzikość, okrucieństwo i wściekłość były strażnikami szlacheckiej wolności".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej