Młodzież jest wkurzona, więc poszła i zagłosowała na Pawła Kukiza. Paweł Kukiz też jest wkurzony, więc wystąpił przeciwko klasie politycznej i politycznym elitom. Wkurzony jest elektorat Platformy, więc został w domu i nie zagłosował na Bronisława Komorowskiego. Wkurzony jest też elektorat prawicowy, że od ośmiu lat nie rządzi, więc zagłosował na Andrzeja Dudę. Wkurzeni są prawicowi publicyści, bo nie są mainstreamem - choć są. Wkurzeni są wszyscy na rytualne polityczne bitwy, z których nic nie wynika. To akurat zrozumiałe.

Ogólnie ludzie są wkurzeni na polityków, bo wydaje im się, że to darmozjady, że okopali się na swoich stanowiskach. Młodzież jest wkurzona na starych, bo ci okupują wszystkie posady - i w polityce, i w mediach, i w biznesie - a dla nich brakuje miejsca. Są tak wkurzeni, że odesłali na emeryturę niezłego prezydenta. Są wkurzeni na byłych opozycjonistów, którzy mieli szansę na własną rewolucję. Są tak wkurzeni, że zrzucają ich z piedestałów w odmęty niepamięci. Dlatego są wkurzeni na 25 lat wolności, bo choć mają wolność, to ta wolność nie spełnia ich oczekiwań, a tę wolność przecież także oni kształtują. Chcieliby mieć na nią większy wpływ.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej