Młodzi wreszcie wywalczyli swoje pięć minut. A teraz co? To samo!

Na forach internetowych istnieje niepisana zasada o nazwie "Reductio ad Hitlerum". Chodzi o to, że każda dyskusja poprowadzona wystarczająco długo zawsze prowadzi w końcu do porównania poglądów oponenta do jakichś słów Hitlera. Taki argument zamyka drogę dalszej dyskusji. Dlatego ten, kto pierwszy go użyje, przegrywa.

Tak samo dyskusję o młodych przegrywają właśnie rządzący. "Młodzi nie pamiętają PRL-u", "Nie wiedzą, jak było źle" - to komentarze niektórych ekspertów i polityków po tym, gdy większość młodych zagłosowała w II turze na Andrzeja Dudę.
Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej