Jednak Duda, powtarzając, że po podwyższeniu wieku emerytalnego do 67 lat ludzie będą pracować aż do śmierci, znowu był głuchy na dane GUS, bo według statystyk Polacy, którzy ukończyli 67 lat, będą jeszcze żyli około 16 lat. Kandydat PiS po raz pierwszy przyznał, że obniżka wieku emerytalnego spowoduje spadek emerytur. Oj, to się nie spodoba wyborcom. Ale Duda ma tutaj 100 proc. racji. Polacy wcześniej przechodzący na emerytury będą bowiem krócej pracować (mniej odłożą składek) i dłużej przebywać na emeryturze (czyli mniejszy kapitał rozłoży się na więcej miesięcy).
Pozostało 80% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej