Wtrakcie niedzielnej debaty telewizyjnej obaj kandydaci ostro ścięli się w sprawach klimatu i przyszłości polskiego górnictwa. Bronisław Komorowski przywołał deklaracje Andrzeja Dudy złożone przez europosła PiS w ankiecie serwisu MamPrawoWiedziec.pl. To obszerny dokument, dzięki któremu wyborcy mogą poznać szczegółowo poglądy i stanowiska europosłów w ważnych i bieżących sprawach UE.

Wśród pytań znalazły się również te o ochronę środowiska i energetykę. Komorowski zaatakował Dudę, że na jedno z nich odpowiedział: "Unia Europejska powinna ustalić bardziej restrykcyjne limity emisji gazów cieplarnianych i szkodliwych pyłów". Stwierdził, że kandydat PiS oszukuje górników, bo w przeciwieństwie do jego publicznych wypowiedzi taka deklaracja musi doprowadzić do ograniczenia wydobycia węgla.

Duda się bronił, że to nieprawda i że zawsze wspierał polskie górnictwo. W tym przypadku Komorowski rzeczywiście "wyrwał" to jedno zdanie z ankiety. Bo w innym miejscu MamPrawoWiedziec.pl Duda podkreślał: "Unia Europejska powinna lepiej wykorzystywać istniejące na jej terenie zasoby energetyczne - przede wszystkim węgiel" i: "Unia Europejska powinna rozwijać czyste technologie węglowe".
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej