Andrzej Duda dostał świetny prezent: największy katolicki tygodnik "Niedziela", o nakładzie 200 tys. egzemplarzy, tydzień przed 2. turą zrobił mu przedwyborczą reklamę. Z gwarancją kolportażu do kościołów w całej Polsce.

Na okładce mamy uśmiechniętą rodzinę Dudy - cała trójka z palcami w charakterystycznym geście victorii. I wielki czerwony napis: "Polska potrzebuje zmian". Dla mniej pojętnych redaktor naczelna Lidia Dudkiewicz we wstępniaku uściśla: "24 maja, gdy będzie druga tura wyborów prezydenckich, mamy obowiązek zabrać głos, by ? wygasić ?tę opcję polityczną, która ? wygasza ?krzyż, wartości chrześcijańskie i polskość. Prawdziwi Polacy już wiedzą, na kogo oddać głos!". Ta trącąca dziwacznym nacjonalizmem odezwa jest jasna: coś trzeba "wygasić", czyli zakończyć prezydenturę Bronisława Komorowskiego.

Obszerny wywiad z kandydatem PiS wewnątrz numeru zawiera tak "podchwytliwe" pytania jak: "Czy w Pałacu Prezydenckim są jakieś ważniejsze meble od żyrandola?" lub "Czuje się pan prześladowany za swoje przekonania?". Dziennikarz razem z kandydatem Dudą toczą sobie przyjazne pogaduszki, utyskując wspólnie nad fatalną kondycją ojczyzny pod wodzą Komorowskiego.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej