Miller nie po raz pierwszy przymila się do PiS. Po słabych notowaniach w wyborach samorządowych ramię w ramię z Jarosławem Kaczyńskim plótł o sfałszowanych wynikach.

Teraz, po kompromitującej porażce Magdaleny Ogórek, SLD zapowiada, że żadnemu kandydatowi nie udzieli poparcia. Jednak sam Miller - najpierw w TVN 24, a potem po sobotnim zarządzie partii - wyraźnie dał do zrozumienia, że na Komorowskiego głosować nie będzie.
Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej