Co piąty obywatel, który był na wyborach, zagłosował na człowieka, który nie ma żadnych kompetencji ani doświadczenia w sprawowaniu władzy, ale za to głośno wyraża swój sprzeciw wobec rządzących. Ogromna grupa obywateli mówi "nie" nie tylko obecnemu systemowi politycznemu, ale także jakości sprawowania władzy. To naprawdę daje do myślenia.

To moment, w którym naprawdę coś się kończy i trzeba się poważnie zastanowić, co się nowego wykluwa. W jakim kierunku zmierza Polska.
Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej