W poniedziałkowej "Wyborczej" Jacek Żakowski ostro skrytykował debatę kandydatów na prezydenta, która odbędzie się 5 maja w TVP 1. Nie podoba mu się, że kandydaci będą mieli za mało czasu, by wypowiedzieć się o dylematach współczesnej polityki. Jego zdaniem uczestnicy będą mówić to samo, co w swoich reklamówkach telewizyjnych, a widzowie nie zyskają niczego, co ułatwiłoby im wybór najlepszego kandydata.

Być może Żakowski ma rację: możliwe, że półtorej godziny na dyskusję o sprawach zagranicznych, gospodarce i wizji państwa to za mało.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej