Bronisław Komorowski odmówił udziału w telewizyjnej debacie z udziałem wszystkich zarejestrowanych kandydatów na prezydenta. Kandydat PiS Andrzej Duda zapowiedział, że w debacie weźmie udział, i zarzucił głowie państwa brak szacunku dla wyborców.

Tłem tych rozgrywek jest przede wszystkim strategia marketingowa sztabów. Każdy chce występować z kandydatem bardziej popularnym, by zwiększyć swoje znaczenie.

Bronisław Komorowski przed I turą nie chce debatować ze słabszymi konkurentami, bo mu się to nie opłaca.
Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej