W ubiegłym tygodniu prof. Andrzej Jaczewski na swoim blogu na portalu Radia TOK FM zasugerował, że "Gazeta Wyborcza" powinna wesprzeć finansowo ks. Lemańskiego. Napisał to po liście Adama Michnika i Jarosława Mikołajewskiego do papieża Franciszka, w którym ujmują się za byłym proboszczem z Jasienicy.

- Niech "Gazeta Wyborcza" z własnych czy zebranych środków opłaci te koszty. Trzeba Lemańskiemu dopomóc w staraniach. Chciałoby się przecież, by takich księży nie wywalano z zawodu - ale by byli codziennością - pisał prof. Jaczewski, pediatra i seksuolog, a także wieloletni publicysta (z publikacjami także w "Gazecie Wyborczej").

Prof. Jaczewski przypomina także mój tekst z grudnia, w którym opisałem, że ksiądz przegrał dwie sprawy w Watykanie, bo nie stać go było na opłacenie sądowej kaucji. Chodziło o niemałe pieniądze - łącznie o ok. 12 tys. zł. Obie sprawy - zakazu wypowiadania się dla mediów oraz zakazu pełnienia czynności kapłańskich na terenie Jasienicy - są już przegrane ostatecznie. Ksiądz nie wniósł opłat w terminie i watykańskie sądy nie zajęły się jego odwołaniami.
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej