W niedzielę ów czarny scenariusz nieco się przybliżył - Hillary Clinton, żona byłego prezydenta Billa Clintona, formalnie ogłosiła swoją kandydaturę w wyborach prezydenckich 2016. Wkrótce w jej ślady pójdzie Jeb Bush, brat i syn dwóch ostatnich republikańskich prezydentów.

Hillary Clinton oficjalnie rozpoczęła kampanię prezydencką. Analiza Mariusza Zawadzkiego

O'Malley nie jest obiektywny, bowiem sam rozważa kandydowanie.
Pozostało 87% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej