Szczerze współczuję Pawłowi Pawlikowskiemu. Musi zmierzyć się z narcyzmem polskiej prawicy, która jeszcze przed hollywoodzkim laurem uznała "Idę" za kolejną odsłonę antypolskiego spisku. A także z histerią za i przeciw (zwykle przeciw) piszącej i czytającej części Polaków, Żydów, antysemitów, filosemitów i osób niestowarzyszonych, ale obowiązanych wedle siebie odzywać się głośno i wyraźnie, ilekroć naruszono cześć Polaków/Żydów* (*niepotrzebne skreślić).
Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej